To nie jest żadna magia. Maryi prosi tylko o jedno - byś zwrócił swoje serce i pragnienia w stronę Boga. On będzie twoją odpowiedzią.
Godzina Łaski związana jest z objawieniem w Montichiari we Włoszech. Matka Boża, objawiła się pielęgniarce Pierinie Gilli 24 listopada 1947 r. Pierina zobaczyła płaczącą Madonnę, której pierś przebijały trzy miecze. Powiedziała tylko trzy słowa: "Modlitwa. Ofiara. Pokuta". Kiedy Pierina ponownie zobaczyła Matkę Bożą, bardzo się zdziwiła. Tym razem Maryja uśmiechała się, miała na sobie jasną szatę, a w miejscu trzech mieczy były przepiękne róże: biała, czerwona i złota.
Nowenna Pełna Łaski. Przygotuj się z nami na Godzinę Łaski<<
Kolejny raz Maryja objawiła się Pierinie 8 grudnia, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Zastała ją wtedy modlącą się. Powiedziała jej: "Pragnę, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga".
Na całym świecie w tym czasie odprawiane są nabożeństwa i msze święte, aby umożliwić wiernym modlitewne skupienie. Mnożna jednak modlić się indywidualnie. Możesz modlić się własnymi słowami, znanymi ci modlitwami, a nade wszystko wielbić Boga za Matkę, którą nam ofiarował i za Jego niezmierzoną dobroć dla nas. Tego dnia Maryja pomaga nam szczególnie zrozumieć nasze pragnienia i ofiarować je z ufnością Bogu. On sam wskaże nam drogę.
Czy to znaczy, że w pozostałe dni niebo jest dla nas zamknięte? Nie! Maryja oręduje za nami u Boga cały czas, nazywana jest przez to Matką Nieustającej Pomocy. Bóg z czułością patrzy na nasze marzenia, pragnienia i prośby. Nie zawsze jesteśmy jednak gotowi przyjąć Jego łaskę. Zatwardziałość naszych serc jest potężna, a odpowiedzią na nią jest Boże miłosierdzie. Godzina Łaski to właściwy moment, aby sobie to uświadomić.
Dla Boga czas nie jest istotny, a Godzina Łaski przypomnieniem dla nas, że od czasu zmartwychwstania Jezusa, niebo pozostaje dla nas otwarte zawsze.
Pewne młode małżeństwo dało takie świadectwo o cudzie, który wydarzył się w Godzinie Łaski:
Jesteśmy z mężem razem już ponad osiem lat. Do tego roku byliśmy niestety "tylko" małżeństwem, a bardzo chcieliśmy być rodziną. Sześć lat temu zaszłam w ciążę, która zakończyła się poronieniem.
Długo nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Odsunęliśmy się od Kościoła, od Boga, niejako obarczając Go winą za ten nasz dramat. Ponadto zaczęłam poważnie chorować i oficjalne zdanie lekarzy było takie, że raczej nie będziemy mieć dzieci z powodu olbrzymich zaburzeń hormonalnych.
Przypadkowo przeczytałam o Godzinie Łaski. (...) Wtedy pierwszy i jedyny raz, właśnie w tej godzinie, poprosiłam o łaskę macierzyństwa. Po kilku godzinach, już w domu, poczułam się dziwnie. Wysłałam męża do apteki po test ciążowy twierdząc, że WIEM, że jestem w ciąży. Jak mógł mi uwierzyć? To niemożliwe... Więcej pod linkiem
https://deon.pl/wiara/duchowosc/maryja-obiecala-ze-zesle-dzis-wiele-lask-swoim-dzieciom-o-tej-godzinie-mowi-sie-ze-otwiera-niebo,502125