Franciszek zaznaczył, że fragment z Ewangelii (Mt 25, 31-46), opisujący Sąd Ostateczny ukazuje nam Jezusa jako Pana dziejów, Króla wszechświata, Sędziego wszystkich. Jednak to Sędzia, który nie jest przerażającym królem, lecz pasterzem pełnym łagodności i miłosierdzia. Utożsamia się On nie tylko z królem-pasterzem, ale także z zagubionymi owcami, czyli z braćmi najmniejszymi i najbardziej potrzebującymi. Wskazuje, że kryterium sądu będzie konkretna miłość okazana lub odmówiona tym osobom.
Będziemy sądzeni z miłości. Nie z uczuć, bynajmniej nie: z uczynków, ze współczucia, które staje się bliskością i troskliwą pomocą – podkreślił Ojciec Święty.
.@Pontifex_pl: Jezus identyfikuje się nie tylko z Królem, ale także z zagubioną owcą, czyli z najmniejszymi i najbardziej potrzebującymi Swoimi braćmi i siostrami. Wskazuje na kryterium sądu: zostanie on dokonany na podstawie konkretnej miłości danej lub odmawianej tym osobom. pic.twitter.com/lxRtq2Lroy
— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) November 22, 2020
Papież zaznaczył, że Bóg zapyta nas, czy staraliśmy się naśladować Jego styl pasterzowania. Poprośmy Dziewicę Maryję, aby nauczyła nas panować służąc. Matka Boża, wzięta do nieba, otrzymała od swego Syna koronę królewską, ponieważ wiernie podążała za Nim drogą miłości – jest pierwszą uczennicą. Uczmy się od niej, aby już od tej chwili wchodzić do królestwa Bożego przez bramę pokornej i wielkodusznej służby. I powróćmy do domu jedynie z tym zdaniem: Byłem tam obecny. Dziękuję, albo o mnie zapomniałeś – powiedział Franciszek na zakończenie swego rozważania.
PRZECZYTAJ: Symbole ŚDM przekazane do Portugalii. Diecezjalne ŚDM przeniesione
kh/KAI/Stacja7