Warszawa
Z powodu trwającej pandemii nie będzie jak co roku wspólnych obchodów Dnia Ubogich w klasztorze warszawskich ojców kapucynów przy ul. Kapucyńskiej 4 (wejście od ul. Miodowej). Zakonnicy bardzo jednak proszą o wspieranie jadłodajni Domu błogosławionego Aniceta. “Za każdy dar składany do skarbony dla ubogich, zostawiony w zakrystii czy na furcie lub wpłacony na konto bankowe klasztoru lub Fundacji Kapucyńskiej, z serca Wam dziękujemy” – piszą kapucyni.
Założona przez kapucynów wspólnie ze znanymi artystami Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego działa przez cały rok. Dzięki darczyńcom przygotowuje co roku 150 paczek, w których znajdują się: bielizna, skarpety, kalesony, rękawice, czapka, szalik, krem, słodycze, kawa, konserwy. Kilka dni przed świętami odbywa się uroczysta kolacja wigilijna, podczas której każdemu przybyłemu wręczana jest paczka z najbardziej potrzebnymi rzeczami.
Ważnym punktem pomocy osobom bezdomnych w procesie ich powrotu do społeczeństwa jest wsparcie duchowe. W jadłodajni braci kapucynów prowadzone są spotkania wspólnoty duszpasterskiej dla osób ubogich i bezdomnych.
Wspólnota spotyka się raz w tygodniu. Spotkania opierają się na Liturgii Słowa Bożego, ich częścią jest również drobny poczęstunek, przygotowany przez wolontariuszy. W spotkaniach uczestniczy około 90 osób. Dla podopiecznych to ważne trzy godziny, jak to określają „bycia w niebie”. To tutaj doświadczają Boga w słowie i drugim człowieku.
Kapucyni zachęcają też do bycia Patronem Ubogich. Jest to pomoc indywidualna, skierowana do konkretnej osoby. Za pośrednictwem portalu Patronite prowadzona jest w tym celu zbiórka pieniężna. Potrzeba każdej osoby jest opisana w osobnym “celu”, który określa kwotę danej potrzeby.
Ta akcja organizowana jest także w odniesieniu do trwającej pandemii, gdy zgromadzenie się na wspólnym spotkaniu nie będzie możliwe z powodów obostrzeń sanitarnych.
“W tym roku nie możemy obchodzić tego dnia razem z ubogimi, nie możemy być wszyscy na wspólnej mszy, nie możemy wspólnie jeść, pić, słuchać występów artystów, cieszyć się swoją obecnością. 15 listopada, pomimo, że nie możemy wspólnie celebrować tego dnia z naszymi podopiecznymi, chcemy im okazać troskę o nich. Chcemy kupić naszym podopiecznym czapki, rękawiczki i podarować tego dnia, do tego poczęstować ciastem, może gorącym piciem” – informują warszawscy kapucyni.
Inicjatywę na stronie https://patronite.pl/fundacjakapucynska wsparło na razie 173 patronów. Z potrzebnej miesięcznie kwoty 10 tys. zł zebrano nieco ponad połowę. Zebrane środki zostaną przeznaczone m.in. na leki dla pani Alinki, jedzenie dla Ryszarda czy leki, bilet miejski i odzież dla Mirosława, a także na posiłki dla ubogich seniorów.
Koronawirus a ubóstwo
Według przedstawionego w maju br. przez ONZ raportu na temat sytuacji i perspektyw światowej gospodarki („World Economic Situation and Prospects”), pandemia zaostrzyła ubóstwo i nierówności. W jej wyniku przewiduje się, że 34,3 mln ludzi będzie żyło w 2020 r. poniżej progu ubóstwa, przy jego wzroście o 56 proc. w państwach afrykańskich. Kolejne 130 mln może znaleźć się w tym stanie do 2030 r.
Z kolei według raportu “Poverty Watch 2020” organizacji EAPN Polska (Europejska Sieć Przeciwdziałania Ubóstwu), liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zmniejszyła się w 2019 r. o ok. 461 tys. – z 2,1 mln do 1,6 mln.
Wskaźniki obu rodzajów ubóstwa spadły – ubóstwo skrajne z 5,4 proc. do 4,2 proc., a ubóstwo relatywne z 10,9 proc. do 9 proc. W 2019 r. po raz pierwszy liczba dzieci doświadczających ubóstwa spadła poniżej miliona – w skrajnym ubóstwie żyje obecnie 313 tys. dzieci (spadek o 105 tys.).
Zdaniem badaczy, wpłynęły na to cztery czynniki: wzrost realnego przeciętnego wynagrodzenia (o 4,8 proc.), realnej płacy minimalnej (o 5 proc.), mniejsze niż w 2018 r. bezrobocie oraz rozszerzenie świadczenia wychowawczego na wszystkie dzieci.
Spadek ubóstwa zanotowano także w przypadku osób najstarszych. Liczba skrajnie ubogich seniorów spadła o 12 tys. (do 264 tys.), ale o 46 tys. (do 820 tys.) wzrosła w przypadku ubóstwa relatywnego.
Badacze obawiają się jednak, że w przyszłym roku sytuacja może być inna ze względu na pandemię koronawirusa. Dane CBOS pokazują, że w miesiącach maj-lipiec br. widać było pogorszenie samooceny warunków materialnych.
ah, KAI/Stacja7