Zapraszamy na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Gość Niedzielny
„Po przeczytaniu najnowszej encykliki Franciszka mój znajomy zgłosił się do domu pomocy społecznej, aby w dobie koronawirusa pomagać w opiece nad chorymi” – pisze Bogumił Łoziński. „Kiedy czytam encyklikę Fratelli tutti, nabieram przekonania, że jest ona związana właśnie z łaską chwili. Bóg przez Ojca Świętego mówi ludzkości, co jest najważniejsze w obecnym momencie. Dokument jest aktualny tu i teraz, odnosi się do istniejących problemów świata, np. pandemii. Jest wybitnie duszpasterski” – podkreśla dziennikarz „Gościa Niedzielnego”.

Idziemy
„Kościół katolicki jest bogatszy niż się wielu wydaje. Tworzą go nie tylko rzymskokatoliccy, ale także grekokatolicy, Ormianie, Koptowie, Maronici, Unici i wielu innych, którzy trwają w jedności z papieżem”. Charakteryzuje ich Irena Świerdzewska na łamach najnowszego wydania „Idziemy” w tekście „Katolicy: jedność w różnorodności”. „Czasem bliżej mi do żonatego księdza grekokatolickiego, maronity czy Kopta, niż do wykładowcy KUL, kwestionującego stanowisko episkopatu i postulującego zmianę nauczania Kościoła o homoseksualizmie” – wyznaje z kolei ks. Henryk Zieliński.

Niedziela
„W życiu społecznym nie ma wydarzeń, które powstały »z niczego«. To, co się dzieje dziś, ma swoje początki dużo wcześniej. Niektórzy analitycy wskazują, że obecne rebelie społeczne to ciąg dalszy przewrotów politycznych czy nawet rewolucji »przewalających się« przez świat, jeśli nie od paruset lat to na pewno przynajmniej od stu. Są tacy, którzy wpisują pochody i krzyki młodzieży polskiej w nurt rewolucji obyczajowej z 1968 r., kiedy to młodzi żądali niczym nieograniczonej swobody seksualnej. Ówczesne manifestacje miały, ale i dzisiejsze mają ten sam cel – zburzenie ówczesnego/aktualnego ładu polityczno-społecznego” – pisze Eugeniusz Sakowicz na łamach „Niedzieli”.