Konczący się niebawem miesiąc sierpnień to czas powrotów z urlopów i wyjazdów wakacyjnych. W obecnej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa wypoczywaliśmy głównie w naszym kraju, nad morzem, w górach czy na Mazurach. Często spędzaliśmy ten czas w najbliższej okolicy, w lesie czy nad jeziorem. Wielu z nas pozostawiło po sobie w tych miejscach bardzo konkretny ślad, często nieświadomy. Bez refleksji nad tym, jakie tragiczne może mieć skutki dla środowiska. Śmieci, bo o nich mowa, to ogromny problem i przykry widok w lasach i w okolicach parkingów oraz plaż nad akwenami.
Winny – człowiek
Od wielu już lat błędy i zaniedbania popełniane przez człowieka mają negatywny wpływ na środowisko, na faunę i florę; wody rzek, jezior, mórz i oceanów; góry oraz ogólną jakość powietrza. Takimi najtragiczniejszymi w skutkach przykładami, które w ostatnim czasie doprowadziły środowisko do destrukcji, są np. osuszenie jeziora Aralskiego, katastrofa w Czarnobylu czy niedawny wyciek kilkudziesięciu ton oleju napędowego w Norylsku na Syberii. Często śledzimy w telewizji i w internecie demonstracje i protesty organizacji proekologicznych, które stawiają sobie za główny cel ochronę środowiska.
FOT. RADOSŁAW BUKOWSKI
Niedźwiedź z reklamy
Niczego jednak dobrego nie zrobimy, jeśli będziemy tylko śledzić działania innych osób czy grup, a sami pozostaniemy bierni. Wtedy nie będziemy w niczym lepsi – będziemy działać na niekorzyść środowiska. Takim bardzo konkretnym przykładem, którego doświadczamy praktycznie na co dzień, jest problem zaśmiecania lasów i innych terenów odwiedzanych przez nas w celach rekreacyjnych. Złośliwi powiedzą, że cały ten problem to skutek rosnących cen za odbiór odpadów, ale to nieprawda. Kiedyś nie było segregacji, wrzucaliśmy wszystko do „jednego wora”, a i tak powstawały dzikie wysypiska. Teraz sytuacja nie uległa poprawie i wciąż, przechadzając się po lasach, naszym oczom ukazują się przykre widoki. Puste opakowania po żywości i napojach, czasem również zużyty sprzęt RTV i AGD, opony, odpady budowlane oraz fabryczne… Można by długo wymieniać. Wiele z tych rzeczy trafiło do lasu celowo… Stanowią ogromne zagrożenie dla fauny i flory lasu. Przyjrzyjmy się reklamie pewnej marki piwa, którą emitują teraz telewizje. Widzimy w niej młodego niedźwiedzia zaciekawionego odpadami pozostawionymi przez ludzi w lesie. Miś wchodzi do bębna porzuconej tam pralki i stacza się ze wzniesienia w dół. To tylko reklama i dla niektórych może nawet zabawna przygoda, która przydarzyła się nieroztropnemu niedźwiadkowi. Takie rzeczy, choć może ich nie widzimy, dzieją się naprawdę.
FOT. RADOSŁAW BUKOWSKI
Nie bądź nieczuły
Zarząd Lasów Państwowych i poszczególne jego podmioty każdego roku przeznaczają na wywóz odpadów z lasów ogromne środki. Mimo wysokich kar nakładanych na osoby łamiące w ten sposób prawo – ten haniebny proceder nie ma końca.
Nie pozostawiajmy złych znaków po sobie w przyrodzie, miejsce śmieci jest w koszu, a nie w lesie. Przebywając w te ostatnie dni wakacji nad jeziorami również pamiętajmy, aby składować odpady w specjalnie przygotowanych miejscach, a nie gdziekolwiek. Nie zapominajmy też, że nad jeziorem również możemy segregować odpady – a nie wrzucać wszystkich do kosza na odpady zmieszane. Gdy podczas leśnych wędrówek zauważymy drobne śmieci – to warto je podnieść, zabrać ze sobą i po powrocie z lasu wyrzucić do kosza. A gdy trafimy na wielkie składowisko odpadów, to bez wahania poinformujmy o tym straż leśną czy nadleśnictwo. W takiej sytuacji przydatna może być aplikacja mobilna mBDL, która określa i zapisuje naszą lokalizację na terenach leśnych (przydać może nam się ona również podczas nadchodzących, jesiennych grzybobrań). Pamiętajmy, że las, jego fauna i flora to nasze wspólne dobro. Szanujmy lasy, cieszmy się nimi i pozostawiajmy w nieskazitelnym stanie.