Eucharystię koncelebrowali z nim biskupi Rafał Markowski, Piotr Jarecki, Michał Janocha oraz rezydujący w Warszawie biskup senior drohiczyński Tadeusz Pikus oraz delegat KEP ds. Polonii bp Wiesław Lechowicz. Nieobecni z powodu stanu epidemii byli wszyscy prezbiterzy, którzy zwykle tego dnia wspólnie modlą się tego dnia w katedrze z biskupem, jednak poprzez transmisję online we Mszy św. uczestniczyło ponad 2000 osób.
Do tej niezwykłej sytuacji nawiązywał w homilii kard. Kazimierz Nycz.
– Msza Krzyżma była normalnie normalnie okazją do spotkania kapłanów ze swoim biskupami, by dziękować Bogu za dar kapłaństwa, za to, że nam udzielił cząstkę tego, co On w pełni posiada. Było też spotkanie wieczorne na Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wierni mogli dziękować za swoich kapłanów. Dziś na żadnej z tych uroczystości nie będziemy mogli być obecni w tak pełnym gronie. Takiego doświadczenia nie pamiętają nawet najstarsi ludzie, aby wierni nie mogli być ze swoimi kapłanami, a kapłani z biskupami w Wielki Czwartek. W tym roku przyjdzie na to czas później – zauważył.
Jego zdaniem właśnie to niezwykłe doświadczenie wzywa nas do wyjątkowej modlitwy w naszych domach, zarówno kapłanów jak i wiernych.
– Niech to doświadczenie nauczy nas przede wszystkim wdzięczności za siebie nawzajem: księży niech nauczy wdzięczności za wiernych i ich obecność, wiernych – wdzięczności za kapłanów. Niech nas nauczy okazywania sobie życzliwości, bycia razem, wrażliwości na siebie nawzajem – mówił kardynał.
Na koniec poprosił o modlitwę za wszystkich kapłanów, zwłaszcza tych, którzy zmarli lub zarazili się koronawirusem służąc wiernym; oraz o modlitwę za nowe powołania kapłańskie.
ad/Stacja7