Dni powszednie
godz. 7:00, 8:00, 9:00, 18:30

Niedziele
godz. 7:00, 8:00, 9:30, 11:00 (z udziałem dzieci), 12:30 (suma parafialna), 17:00, 18:30, 20:00 (w okresie wakacji)

Adoracja Najświętszego Sakramentu:

1-czwartek miesiąca całodzinna

23-każdego miesiąca po mszy wieczornej - Godzina dla Jezusa

Spowiedź:

W kaplicy spowiedzi w czasie każdej Mszy świętej

Nabożeństwa okresowe
Różaniec, Droga Krzyżowa, Nabożeństwo Fatimskie, Nabożeństwo Majowe, Nabożeństwo Czerwcowe godz. 18.00, Wypominki Listopadowe godz.17.45

Poniedziałki i środy od 1600 do 1700

   W pilnych sprawach prosimy o kontakt telefoniczny.

Kontakt telefoniczny:

 Proboszcz: o. Gerard, kom. 572-291-424

Wikariusz: o. Jacek, kom. 505-970-347

Wikariusz: o. Tomasz, kom. 698-424-354

Adres:
ul. Modzelewskiego 98A
02-679 Warszawa
tel. 572-291-424 tel. Parafialny 22-848-42-35 tel. Klasztorny

e-mail: anielska@epoczta.pl

Numer konta:
nr konta parafii: 85 1240 1112 1111 0000 0165 2718 nr konta klasztoru: 87 1240 6410 1111 0010 7480 2642

23 lutego 2020

s. Annuncjata SDP, Pozdrawiam serdecznie Was Wszystkich Kochani Parafianie i Przyjaciele naszej Parafii.

Pozdrawiam serdecznie Was Wszystkich Kochani Prafianie i Przyjaciele naszej parafii. Tym razem pozdrawiam z Polski a nie z Kamerunu. Od października 2019 jestem w Polsce na tzw.urlopie sabatycznym, czyli takim urlopie który trwa prawie rok.

Pewnie część z Was mnie pamięta gdyż miałam już kilka razy możliwość opowiadać o naszych misjach w parafii i doświadczyłam wielkiej wrażliwości na potrzeby misji, co widać było w zbiórkach pieniężnych. Mimo to chciałabym się trochę przypomnieć…Mam na imię s. Annuncjata, jestem siostrą Opatrzności Bożej i od 13 lat pracuję jako pielęgniarka w małej afrykańskiej wiosce ESSIENGBOT na wschodzie Kamerunu. Nasza wioska położona jest w środku afrykańskiego lasu. Nie mamy asfaltu, ani prądu, ani połączenia z Internetem. Ale dzięki Wam, Kochani Przyjaciele Misji, mogłyśmy niedawno założyć solary i tak dzięki nim mamy na misji prąd. Prowadzimy szkołę, przedszkole, przychodnię zdrowia, pracownię haftu dla kobiet oraz posługujemy w parafii.  Tubylcy utrzymują się głownie z roli, z tego co sami uprawiają. Mężczyźni chodzą na polowania a kobiety łowią ryby. Najpewniejszą i najtańszą siłą roboczą w domu są dzieci. To one robią w domu prawie wszystko: sprzątają, przynoszą wodę do picia, szukają drzewo by Mama mogła coś ugotować, opiekują się młodszym rodzeństwem, a to co jest najbardziej smutne, że nie wszystkie mogą chodzić do szkoły. Opiszę trochę więcej o naszej przychodni ponieważ to moje żniwo. Pracujemy 24h na dobę. Ludzie przychodzą do nas z każdej nawet najbardziej oddalonej wioski. Ich podstawowym i niezawodnym środkiem transportu są ich własne nogi. Robimy u nas prawie wszystko: leczymy chorych, odbieramy porody, szyjemy rany, wykonujemy badania w naszym laboratorium, szczepimy dzieci i kobiety ciężarne na wioskach, ale też pomagamy chorym na aids, niepełnosprawnym i sierotom. Podstawowym problemem naszych ludzi jest BIEDA. Niestety nie zawsze są w stanie zapłacić za swoje leczenie, jakże często jest to kura, orzechy ziemne, maniok czy banany.  Ludzie przychodzą bo wiedzą że siostra ZAWSZE pomoże. Niestety to ZAWSZE nie byłoby możliwe bez naszych Dobrodziejów, którzy wciąż nam pomagają. Nasza przychodnia nie jest w stanie sama się utrzymać tzn. zarobić na siebie. Sukcesem jest to, gdy pod koniec miesiąca mogę zapłacić moim pielęgniarzom, którzy ze mną pracują, jednak na leki, opatrunki i wszystkie inne rzeczy muszę stale szukać GDZIEŚ pomocy . Nie umiem odmówić Matce z 8 dzieci, która przychodzi do przychodni bo 3 z nich ma malarię a ona ma tylko kurę by zapłacić. Nie umiem pytać ile mają na leczenie a potem leczyć, nie umiem też nie usłyszeć krzyku pobitej kobiety która uciekła od męża alkoholika i przybiegła do przychodni by szukać pomocy. I to prawda, że nie zawsze uda się wszystkim pomóc, niekiedy trzeba patrzeć na śmierć bo ktoś za późno przyszedł by dało się wyleczyć, jak ten 18-latek któremu na moich oczach złamał się kręgosłup ponieważ był chory na tężec. lepsze. Muszę Wam jednak powiedzieć że po 13 latach pracy w Essiengbot, czuję i jestem pewna , że to wszystko co tam się dzieje, przez moje, nasze ręce to dzieło samego BOGA, który opiekuje się swoimi dziećmi.  Warto jest  DAWAĆ, swój czas, siły i serce, warto bo otrzymamy za to 100 -kroć więcej!  W Essiengbot jest Pan Bóg i dlatego my Siostry Opatrzności Bożej też tam jesteśmy, bo On nigdy nie rezygnuje z człowieka. Pragnę serdecznie Wam podziękować za to wszystko co robicie dla misji, za Waszą modlitwę i wsparcie i proszę kontynuujcie ! módlcie się za Misjonarzy! Bez Was niewiele możemy! Niech Dobry Bóg Wam wszystkim błogosławi!

s. Annuncjata Waszewska SDP

misjonarka z Kamerunu

info. fot. s. Annucjata SDP


Zdjęcia

TRANSITUS - wspomnienie błogosławionej śmierci św. Franciszka z Asyżu.

Poświęcenie różańców dla dzieci komunijnych

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
154 0.032768964767456