Zapraszamy na cotygodniowy przegląd prasy katolickiej.

Gość Niedzielny
– Wakacyjne wyjazdy sprawiają, że nie zawsze mamy możliwość uczestniczenia w niedzielnej czy świątecznej Eucharystii. Czy to oznacza, że automatycznie skazani jesteśmy na popełnienie grzechu ciężkiego? – pisze o tym ks. Adam Pawlaszczyk. Beata Zajączkowska pisze z kolei o kryzysie powołań we Włoszech. – Kościół na Półwyspie Apenińskim mierzy się z pytaniem: czy mogą istnieć parafie bez księży? – czytamy.

Tygodnik Idziemy
– Powstańcy i przyjaciele mówią na nią Misia. To ciepłe miano dobrze pasuje do eleganckiej, ujmującej i niezwykle życzliwej kobiety, która mimo natłoku obowiązków chętnie zgodziła się opowiedzieć o swoim powołaniu. Michalina Żebrowska postanowiła podarować jesień życia innym ludziom – pisze Katarzyna Kasjanowicz.

Tygodnik Niedziela
Nadal słychać w kraju opinie, że powstanie warszawskie było „zbiorowym samobójstwem”. Ale może bez niego nasz kraj stałby się radziecką republiką, nie tylko z nazwy – mówią inni. Jedno jest pewne: powstanie wciąż nas obchodzi – wzbudza emocje i dyskusje w naszej przestrzeni publicznej i prywatnej. W tym przypadku wszyscy jesteśmy zarówno świadkami, jak i uczestnikami prawdziwego zainteresowania narodową historią – pisze na łamach „Niedzieli” Sławomir Błaut.