Jesienią wracamy do czasu astronomicznego potocznie zwanego zimowym. Dzięki cofnięciu wskazań zegarów o godzinę zyskujemy nieco więcej światła, szczególnie cennego podczas zimowych poranków. O ile na wiosenną zmianę czasu narzeka wiele osób, o tyle przejście z czasu letniego na zimowy jest o wiele mniej uciążliwe. W końcu dodatkowa godzina w niedzielny poranek przydałaby się nie tylko raz w roku.
Konieczność dostosowania wskazań zegarków — cofnięcie o godzinę — jest, na szczęście, coraz mniej kłopotliwe. Wskazania w większości urządzeń elektronicznych, takich jak telefony komórkowe, tablety, komputery, czy zegarki elektroniczne są korygowane w sposób automatyczny. Dzięki temu możemy bez obaw o pomyłkę zerknąć w niedzielny poranek na czas w naszym smartfonie.
Wszyscy wiemy, że zmiany czasu bywają kłopotliwe, mimo licznych przypomnień w mediach nietrudno zapomnieć o przestawieniu zegarków na właściwy czas. Sytuację ułatwia jednak fakt, że w Polsce obowiązuje ta sama strefa czasowa i zmiany czasu są dokonywane jednocześnie w każdym jej obszarze. Problem pojawia się w krajach, które ze względu na swój obszar stosują kilka stref czasowych. W latach pięćdziesiątych oraz sześćdziesiątych XX wieku w Stanach Zjednoczonych daty przejścia na czas letni i z powrotem były ustalane lokalnie wedle uznania lokalnych władz. Jednego roku doprowadziło to do tego, że w różnych obszarach stanu Iowa obowiązywały łącznie 23 różne daty zmian czasu! To prowadziło do kuriozalnych sytuacji, w których pasażerowie dalekobieżnych linii autobusowych musieli podczas jednej podróży przestawiać zegarki, nawet siedmiokrotnie! Skutkowało to również zwiększonymi kosztami ze względu na konieczność przygotowywania skomplikowanych rozkładów jazdy uwzględniających wszystkie te lokalne przejścia z jednego na drugi czas [4].
Co ciekawe, również na Antarktydzie stosowane są zmiany czasu, jednak z innych powodów. W okresie od maja do września na Antarktydzie trwa zima polarna, podczas której dociera niewiele światła słonecznego i jest stale ciemno (noc polarna). W miesiącach letnich natomiast, nachylenie Ziemi względem Słońca powoduje, że światło dociera cały czas, niezależnie od pory dnia. Stosowanie zmian czasu wynika zatem nie z chęci oszczędzania światła słonecznego, ale z innych powodów. Na kontynencie tym znajduje się wiele stacji badawczych z różnych krajów świata. Stosuje się w nich zazwyczaj taki czas, jak w kraju macierzystym, z którego otrzymywane są dostawy żywności, sprzętu itp. Z tego powodu, jeżeli w kraju macierzystym dokonywane jest przejście z jednego czasu na drugi (z letniego na zimowy lub odwrotnie), to stacje również dostosowują czas lokalny do tych zmian.